Dla jednych problem, dla drugich wręcz przeciwnie.

Bazylika Sagrada Familia, najważniejsze dzieło Gaudiego, jeden z najbardziej rozpoznawalnych zabytków na świecie, wbudza nie tylko zachwyt ale również kontrowersje.

Mieszkańcy osiedla skarżą się na ciągły napływ turystów, utrudniający im normalne funkcjonowanie. Kłopotliwe staje się dojście do klatki schodowej lub wjazd i wyjazd autem z garażu gdyż chodniki zawsze zapełnione są wpatrzonymi w dzieło Gaudiego turystami. Na chodniku zobaczyć można strażników miejskich kierujących ruchem pieszych.

Wydaje się jednak, że nie to jest w tej chwili największy problem mieszkańców, a przynajmniej tych mieszkających naprzeciwko budowanej obecnie Fasady Chwały.

W maju po raz kolejny mieszkańcy okolicy bazyliki Gaudiego protestowali przeciwko planom budowlanym dotyczącym Sagrada Famlia, a konkretniej przeciwko budowie monumentalnych schodów. Ich powstanie byłoby równoznaczne z wywłaszczeniem ludzi mieszkających w budynkach na przeciwko fasady Chwały, a konkretniej między ulicami Mallorca i Aragón.

Temat ten od lat jest kontrowersyjny i proponowano już różne alternatywy, jednak wszystko wskazuje na to, że część domów i tak zostanie wyburzona. 

W czasach gdy Gaudí projektował kościół, ta część miasta znajdowała się na obrzeżach miasta. Przypomnę, że prace rozpoczęły się w 1882 roku pod nadzorem Francesca de Paula del Villar. Ten, w wyniku nieporozumień z Joanem Martorellem,  architektem – doradcą Josepa Marii Bocabelli, zrezygnował z kontynuacji projektu. Na jego miejsce w 1883r wszedł Antonio Gaudi, pracę rozpoczął 3 listopada. 

 

Położenie Sagrada Familia wg planu Gaudiego

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W oryginalnym planie Gaudiego, bazylika Sagrada Familia stoi na planie krzyża, który tworzyć miały tereny zielone wokół kościoła – trzy parki, z których powstały tylko dwa. Jeden przed Fasadą Bożego Narodzenia i drugi przed Fasadą Męki Pańskiej oraz dwie parcele z alejami drzew – przed główna fasadą. 

W czasach gdy Gaudí pracował nad kościołem, ten znajdował się na obrzeżach miasta. Architekt zdawał sobie sprawę, że w przyszłości miasto znacznie się rozbuduje i wokół „wyrosną” budynki, ale czy mógł przewidzieć że budynki te wybudowane zostaną  w miejscu gdzie pierwotnie miał znaleźć się „zielony krzyż” i że budowa kościoła zajmie aż tyle czasu? Ponad 130 lat, a ukończenie zajmie jeszcze kilka dobrych lat. Choć zakończenie budowy planowane jest na rok 2026 – w setną rocznicę śmierci Gaudiego – już teraz mówi sie o „lekkim” poślizgu. Jeśli weźmiemy również pod uwagę mandat za brak pozwolenia na budowę wystawiony na kwotę *4,5 miliona euro… cóż, wszystko może jeszcze zająć „nieco dłuższą chwilę”.

Bez względu jednak na to ile czasu zajmie ukoczenie budowy, dziś, plan Gaudiego spędza sen z powiek mieszkańcom wspomnianych budynków.

No właśnie, czy aby na pewno plan Gaudiego? Salvador Borroso, reprezentant poszkodowanych mieszkańców, twierdzi, że monumentalne schody nie znajdowały się w oryginalnym projekcie Antonio Gaudiego, tylko że zostały dodane do projektu przez jego uczniów w roku 1906. 24 lata po rozpoczęciu budowy. Ministerstwo Edukacji i Nauki, potwierdziło w 1975r, to, że schody dodano później.

No tak… może i się nie znajdowały, ale przecież w 1906r, Gaudí nadal pracował na terenie budowy. Znając z biografii jego „choleryczno – perfekcjonistyczny” charakter, wydaje się niemożliwym aby do projektu wprowadzono coś, na co by się nie zgodził. Jest to jednak jakiś argument dla 3000 mieszkańców, którym grozi utrata mieszkań. Znalezienie nowego lokum w Barcelonie, to dziś nie lada wyzwanie.

Wraz ze wzrostem cen mieszkań w Barcelonie, wynajem na tych samych warunkach co przed laty, jest praktycznie niemożliwe. Na rynku jest również znacznie mniej mieszkań na długoterminowy wynajem niż jeszcze kilka lat temu. Jest to poważny problem z którym radzą sobie obecni mieszkańcy Barcelony ogólnie i z którym musieliby poradzić sobie mieszkańcy domów znajdujących sie przed Fasadą Chwały.

 

Sagrada Familia – Fasada Chwały, obecnie w budowie

 

Tak więc ukończenie oryginalnego projektu Gaudiego może wiązać się, albo z wysiedleniem z domów ludzi oraz wyburzeniem budynków mieszkalnych. Dzięki temu główną fasadę będzie można podziwiać ze znacznej odległości, albo ze zmianą projektu architekta i modyfikacjami jego uczniów z 1906r. 

Jedno jest pewne, jak za życia tak i po śmierci, Gaudí pozostaje postacią kontrowersyjną i nie da o sobie zapomnieć zbyt łatwo. Ani teraz, w roku 2019 ani w przyszłości, kiedy, tak jak przewidział sam architekt, ludzie zjeżdżać będą z całego świata by zobaczyć bazylikę.

Tutaj nasuwają się na usta słowa, wypowiedziane 1878r przez dyrektora Szkoły Architektury, Eliesa Rogenta, który wręczył Gaudiemu wyczekany dyplom architekta:

„Nie wiem, czy daliśmy tytuł szaleńcowi czy geniuszowi, czas pokaże”

A wy jakie macie zdanie, prace nad Sagrada Familia, które spowodują wywłaszczenie mieszkańcow powinny być przerwane, czy może kościół powinien być ukończony zgodnie z ideą projektu Gaudiego i jego współpracowników?

*dane z Maja 2019 roku

Powiązane wpisy:

Szlakiem Dawnej Barcelony – piesza wycieczka

Najsłynniejszy budynek w Barcelonie, z mało znanej strony

Co z tą Sagradą?

Zwiedzanie Szlakiem Dawnej Barcelony

 

Źródła: własne oraz www.dosdearte.com, www.metropoliabierta.com, www.lavanguardia.com