W Hiszpanii jedzenie stanowi bardzo ważną częścią kultury. Śniadanie to zwykle rogalik z kawą w pobliskim barze. Na drugie śniadanie jakaś kanapka. Obiady jada się poza domem albo w restauracji w pobliżu miejsca pracy albo „z pudełka” – czyli przygotowanego w domu wcześniej posiłku, który zabiera sie do pracy.  Nie ukrywajmy, że codzienne stołowanie się na mieście może mocno nadwyrężyć kieszeń, ale i na to Hiszpanie znaleźli  rozwiązanie.

Po pierwsze posiłki w porze obiadowej mają specjalną, dostosowaną dla pracowników cenę w tzw Menú del día po kastylijsku lub Menú Migdia po katalońsku. Po drugie, wiele osób w ramach dodatku pracowniczego, otrzymuje tzw Ticket Restaurants, czyli nic innego jak bony obiadowe, którymi można płacić w większości miejsc serwujących obiady w ciągu dnia. Oczywiście Menú de día kupić może każdy, jest to bardzo praktyczna opcja stołowania się na mieście.

Podawane jest w Barcelonie od poniedziałku do piątku w godzinach plus minus 13.30-16.00 zależnie od restauracji. 

Średnia cena to około 10-12 euro, zawiera pierwsze i drugie danie, deser lub kawa oraz napoje. Jest możliwość wyboru dań.

W przyzwoitej restauracji, do menu wliczony jest już podatek VAT. Obok ceny jest wtedy dopisek IVA incluido.

Resturacje które nie wliczają podatku VAT w cenę menu, znajdują się najczęściej w miejscach turystycznych i mówiąc szczerze bazują na tym by złapać klienta na „niższą cenę”. Niższą tylko w cudzysłowiu, bo cena podstawowa napisana jest bez podatku, a napis malutkimi literkami IVA no incluido informuje nas o koniecznośi doliczenia do ceny podstawowej podatku czyli plus 10 procent.

 

 

 

Kolejną opcją poznania lokalnej kuchni są oczywiście słynne Tapas czyli hiszpańskie przekąski.  Jeśli porównamy cenę tradycyjnej kolacji z kolacją złożoną z przekąsek, te drugie prawdopodobnie będą cię kosztować więcej.

Lista tych wartych spróbowania do pobrania na telefon tutaj: Tapas.2014

I jeszcze jedno! Stara zasada podpowiada aby jadać tam gdzie jadają lokalni mieszkańcy, dlatego odradzam stołowanie się na samej Rambli, ponieważ jakość posiłków tam serwowanych nie zawsze idzie w parze z ceną, która dodatkowo jest czesto zawyżana. Wystarczy jednak oddalic sie nieco od deptaka, wejść w plątanine uliczek, aby znaleźć ciekawszą ofertę kulinarną.

 

 Smacznego!